
Po mroźniej, srogiej zimie w regionie dolnośląskim nastąpi okres łatania dziur w drogach. Pierwszym pracom drogowców po stopnieniu śniegów przyjrzała się wrocławska telewizja.
Reportaż stworzony we współpracy z Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta. Ma on na celu przekonanie mieszkańców, iż remonty, choć może będą nieco uciążliwe, są konieczne.
Przez całą zimę dokonywano na terenie Wrocławia jedynie drobnych napraw, i to przy użyciu niezbyt trwałej technologii. Niestety, na żadne trwalsze działania nie pozwalała aura. Wielokrotnie informowała o tym telewizja Wrocław.
Na szczęście teraz śnieg już topnieje, a miasto ma wyasygnować dodatkowe pieniądze. Jak dowiedziała się wrocławska telewizja, będzie to około ośmiu milionów złotych. Urzędnicy podają, że we Wrocławiu jest prawie dziewięć tysięcy dziur zagrażających bezpieczeństwu i wymagających natychmiastowego załatania. Jak podają urzędnicy, tym razem użyta ma być najnowsza, bardzo trwała technologia, pozwalająca na bardzo skuteczne naprawianie dziur.
Wrocławska telewizja już kilka dni temu podała, iż remonty rozpoczną się od ulicy Swojczyckiej, przez Strachocińską i dalej w kierunku centrum. Naprawy wymagają również ulice wylotowe, na przykład Opolska i Obornicka. Ich fatalny stan spowodowany jest dużym nasileniem tirów, ciężarówek, ale przyczyną jest też ich wiek. Są to jedne z najstarszych nawierzchni we Wrocławiu, dlatego dziennikarze, na wniosek samych mieszkańców, postulują nie naprawę tych nawierzchni, ale całkowitą wymianę. Jednak, ja podają urzędnicy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, nie będzie to niestety możliwe w tym sezonie. Powód? Oczywiście pieniądze. Niestety, miasta nie stać na całkowitą wymianę dróg, które tego wymagają, aczkolwiek są to inwestycje traktowane priorytetowo i na pewno najbliższy dopływ środków będzie przeznaczony na ten właśnie cel. Więcej szczegółów na temat tej sprawy w reportażu, który zostanie wyemitowany we wrocławskiej telewizji w najbliższych dniach.



