
Lokalne telewizje, czy to ośrodki Telewizji Polskiej, czy prywatne stacje o zasięgu regionalnym, cieszą się w Polsce sporą popularnością. Nie dysponują takim budżetem, jak stacje ogólnopolskie, mniej mają wpływów z reklam, nie stać ich na zakup najnowszych produkcji filmowych, które przyciągałyby rzesze widzów. Gdzie zatem tkwi ich sekret?
Otóż sukces zawdzięczają lokalności. Każdy mieszkaniec miasta, na przykład Wrocławia czy Krakowa, wie, że z ogólnopolskich serwisów informacyjnych niewiele się dowie o wydarzeniach w regionie, chyba, że ma miejsce coś spektakularnego. Natomiast dziennik w telewizji regionalnej skupiony jest wyłącznie na sprawach na przykład wrocławskich.
Dowiemy się, co nowego w Radzie Miasta, jakie inwestycje są planowane w najbliższym okresie, które ulice lepiej omijać ze względu na remonty, jakie zmiany w komunikacji miejskiej, co nowego w teatrach, muzeach, jakie wydarzenia kulturalne nastąpią w mieście w najbliższym czasie. I najważniejsze – pogoda. Wiele osób ogląda lokalne wiadomości tylko po to, aby zobaczyć dokładną prognozę pogody dla ich regionu.
Inne ważne dla mieszkańców programy to tak zwane poradniki. Wiele telewizji regionalnych produkuje programy specjalnie dostosowane do lokalnego rynku. Są to na przykład programy budowlane czy dotyczące rynku mieszkań. Mieszkańcy danego miasta mają okazję dowiedzieć się interesujących rzeczy, przy okazji osadzonych w ich lokalnych realiach. Przecież koszty życia różnią się w zależności od miejsca w Polsce. Dlatego takie programy najczęściej oglądamy w telewizji regionalnej. Podobnie ze wszystkimi innymi programami poradnikowymi. W lokalnej telewizji widzowie z danego miasta polecą nam dobrego dentystę, kosmetyczkę, tani sklep spożywczy. Dowiemy się o godzinach otwarcia urzędów. W razie problemów, każda telewizja lokalna ma swój program interwencyjny. Można zgłosić się do redakcji i być może uzyskać interwencję. Dużo łatwiej niż w telewizji ogólnopolskiej.